Jeśli tak jak ja kochasz góry, ale mieszkasz daleko, nie masz samochodu, czasem po prostu brakuje ci motywacji, żeby się spakować i pojechać chociaż na parę dni, pomyśl o „zrobieniu” Korony Gór Polski. To wejście na najwyższe (choć nie zawsze) szczyty 28 pasm górskich znajdujących się w Polsce. Są wokół tego kontrowersje, niektóre szczyty nie są faktycznie najwyższe, ale pozostały na liście z innych względów. Mniejsza z tym, nie chodzi o matematyczno-geologiczny puryzm, tylko o to, żeby jeździć w góry. I mnie akurat to bardzo mobilizuje.

Klub Zdobywców Korony Gór Polski

Można to zrobić oficjalnie, zapisując się do Klubu Zdobywców Korony Gór Polski. Można oczywiście też bez całej tej otoczki, ale ponieważ większość z nas lubi coś zbierać i odhaczać rzeczy zrobione – ja lubię – to polecam!

Tutaj można zapisać się do -> Klubu Zdobywców Korony Gór Polski. Musicie wypełnić formularz oraz wpłacić 35 zł opłaty wstępnej, 5 zł za książeczkę, 12 zł za koszt przesyłki zwrotnej (razem 52 zł) i opcjonalnie 15 zł zł za odznakę klubową.

Po jakimś czasie (w czerwcu 2020 wynosi to 3 tygodnie) dostaniecie oficjalną książeczkę, w której będziecie mogli zbierać pieczątki potwierdzające wasze wejścia oraz zdjęcia.

Jak to działa?

Dostaliście już książeczkę, teraz możecie ruszać na trasę. Nie ma określonego czasu, w jakim należy wejść na wszystkie szczyty. Niektórym zajmuje to kilkadziesiąt godzin, innym pewnie lata. Każdy może robić to swoim tempem i według własnych możliwości. Nie liczą się też szczyty z listy zdobyte przed przystąpieniem do Klubu.

Potwierdzeniem wejścia na szczyt jest pieczątka ze znajdującego się tam obiektu, np. schroniska czy wieży widokowej. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, wówczas o pieczątkę prosicie w dowolnym miejscu w okolicy. Ja mam kilka ze sklepów czy informacji turystycznej. Do tego koniecznie robicie sobie zdjęcie, najlepiej z widoczną tabliczką z nazwą szczytu albo charakterystycznym miejscem. Ja robiłam je na wszelki wypadek także w tych miejscach, gdzie można było dostać pieczątkę na samym szczycie. Dopiszcie też datę wejścia.

Ewentualnie, jeśli jesteście na miejscu z osobą należącą do Loży Zdobywców, to ona może swoją pieczątką i podpisem potwierdzić „zaliczenie” szczytu.

Pieczątki w książeczce Koroby Gór Polski

Co potem?

Weszliście na wszystkie szczyty, książeczka wypełniona, zdjęcia wydrukowane i wklejone, a wszystko przygotowane w wymagany sposób. Co teraz?

Kolejnym krokiem jest weryfikacja i nadanie godności Zdobywcy Korony Gór Polski. W tym celu będziecie musieli osobiście udać się na jedno ze spotkań. Tutaj znajdziecie kalendarium. Musicie wybrać termin i miejsce, które wam pasuje i zapisać się: wypełnić krótki formularz na stronie z danym wydarzeniem i osobno przesłać wypełniony formularz z danymi, dołączyć zdjęcie legitymacyjne oraz wpłacić 37 zł za insygnia. Szczegóły tutaj.

Po otrzymaniu potwierdzenia i zaproszenia jedziecie na spotkanie, gdzie następuje weryfikacji i w przypadku pozytywnego przejścia otrzymanie oficjalny tytuł Zdobywcy Korony Gór Polski.

Czy da się to zrobić bez samochodu?

Dla mnie wyzwaniem było to, że nie mam samochodu i w każde z miejsc musiałam dostać się komunikacją publiczną. Większość wpisów na blogach, na które trafiałam, zaczynało się od: „Zostawiliśmy samochód na parkingu w X”. Mam nadzieję, że choć trochę pomogę tym, którzy swoją wędrówkę będą zaczynali z dworców i przystanków. Bywa to uciążliwe i na pewno wymaga lepszego planowania, ale ma swój urok.

Dopisek z przyszłości: w końcu zebrałam swoje porady, sprawdziłam stan aktualny i opisałam możliwości dojazdu w tym wpisie.

Lista moich wędrówek:

Masyw Ślęży – październik 2019

Góry Stołowe – październik 2019

Góry Orlickie – październik 2019

Góry Bardzkie – październik 2019

Góry Sowie – październik 2019

Góry Opawskie – wrzesień 2019

Beskid Niski – lipiec 2019

Bieszczady – listopad 2018

Tatry – wrzesień 2018

Beskid Żywiecki – wrzesień 2018

Góry Świętokrzyskie – wrzesień 2018

Beskid Sądecki i Pieniny – maj 2018

Góry Złote, Bialskie, Masyw Śnieżnika i Góry Bystrzyckie – październik 2017

Beskid Śląski i Mały – kwiecień 2017

Beskid Makowski, Beskid Wyspowy, Gorce – sierpień 2016

Góry Wałbrzyskie, Kamienne, Rudawy Janowickie, Góry Kaczawskie, Karkonosze, Góry Izerskie – maj 2016

Leave a comment

%d bloggers like this: